Moje Szczęście, Moje Natchnienie, Moja Przyszła Żono
Pyrzyce Pokaż na mapie ›
Odświeżono 5 października o 18:58
Szczegóły ogłoszenia
- Kategoria: Pan szuka pani
- Wiek:54 lat
- Stan cywilny:Singiel
Opis oferty
Witaj Moje Szczęście, Moje Natchnienie, Moje Ukochane Słoneczko, Moja Przyszła Żono !Taka inicjatywa, jak każdy szlachetny zamiar, potrzebuje błogosławieństwa, a w tej konkretnej sprawie do uwieńczenia jej sukcesem, w świecie, pełnym ubogich duchem i wypaczonych na różne sposoby ludzi, chyba potrzebny jest cud. Nie pozostaje mi więc nic innego, a może właśnie od tego powinienem zacząć, nie traktując jako ostateczności prośby do Najwyższej Instancji. Dlatego proszę Cię Panie Boże o dobrą żonę. - Znam reguły: Nie mogę się zwalniać z działania. - Co mogę zrobić, powinienem zrobić, ufny, że Ty to uzupełnisz, oczyścisz i pobłogosławisz. - Nie zawsze działałem tak, jak powinienem i wiem, że nie zasłużyłem. ale wybacz mi słabość oraz inne wypaczenia i pomóż mi proszę, bo w samotności mogę nie donieść swoich krzyży do godnego końca. - Tak mi się przynajmniej wydaje. - Tak czuję.
A teraz coś bezpośrednio do Mojej Przyszłej Żony:
Zanim napiszę trochę o sobie, spróbuję sprostować pewien nagminny paradoks, w którym wikłają się kobiece oczekiwania. Otóż od mężczyzn w średnim wieku oczekujecie na ogół, aby byli ludźmi sukcesu, nosili nieustannie uśmiech na twarzy, by byli zadowoleni z życia i by wypełniały ich wszelkie możliwe zalety. - Wyłączając jednak z rozpatrywanego zbioru wdowców, oczywistością jest to, że skoro taki kandydat szuka swojego życiowego dopełnienia na wymienionym etapie życia, to w jego życiu nie wszystko się udało i najprawdopodobniej był podmiotem różnych klęsk i katastrof. - Zaś ci, którzy tym kobiecym wytycznym odpowiadają, od dawna skrupulatnie są wyłuskani przez ich aktualne żony. I w związku z tym anachronizmem jest oczekiwanie od takiego kandydata, że wylegitymuje się jakimś idealnym dossier. - Dlatego warto skupić się przede wszystkim na tym, czy nosi on w duszy fundament, na którym można zbudować rodzinne szczęście.
No to trochę o mnie:
Nie mam żadnych nałogów i nigdy nie miałem, nie mam długów oraz żadnych zobowiązań, które mogłyby wynikać z mojej przeszłości, - Mam spokojne usposobienie. Jestem sprawny fizycznie oraz intelektualnie. Mam 184 cm wzrostu i 55 lat(skończone w lipcu). Jestem niestety kawalerem. - Chociaż w nieformalnych związkach byłem, czym się nie szczycę, choć na swoją obronę nadmieniam, iż zawsze moim zamiarem było ich usankcjonowanie, ale parę razy źle trafiłem, no i zabrakło też szczęścia oraz rozumu. - Rozumu zabrakło raz. - Ale nikogo nie zdradziłem, nie piłem, nie biłem. - Najzwyczajniej raz ułożyłem i zrealizowałem fatalny scenariusz. W konsekwencji lata minęły i zostałem sam. Przeszedłem przez niejedno piekło, ale jeszcze jakoś trwam. Branża, w której działam, jest pasjonująca i bardzo perspektywiczna, ale za każdym razem, kiedy zbliżam się do uwieńczenia swoich aspiracji w miarę stabilnym sukcesem, jakiś hamulcowy wsadza mi kij w szprychy, no i też samotność odciska w tym swoje piętno, odbierając entuzjazm oraz siły. Dlatego żyję bardzo skromnie. Ale mam jeszcze szansę rozkwitnąć w wielu sferach. - Jednak przydałoby się w tym uosobione natchnienie. A zatem nie mam się czym pochwalić. Przy okazji wykonywania swojego zajęcia(o nim w korespondencji) czy też ex aequo poszerzam wiedzę oraz odkrywam coraz to nowe możliwości, no i daje to dużo satysfakcji, więc jest ono zarazem moją pasją. Dodatkowo chętnie praktykuję różne aktywności : rower, bieganie, gimnastyka, las, grzyby zbierane w zaawansowanym stopniu wtajemniczenia, okoliczne jeziora - pływam, morsuję, zioła, też trochę mechaniki, elektryki. - Pomieszkuję w Chojnie (niewielka przygraniczna miejscowość w Zachoniopomorskim) w dość zaniedbanej pospadkowej nieruchomości, której właśnie usiłuję przywrócić podstawowe funkcjonalności. Moje zajęcie nie wiąże mnie szczególnie z miejscem zamieszkania, jak i samo miejsce również, więc mogę się przenieść, ale chętnie przywitam Moją Ukochaną Żonę u siebie, o ile wytrwa w dość spartańskich warunkach.
Jeśli jesteś kanonicznie wolna lub masz szansę taką wolność odzyskać, odezwij się proszę. - Dajmy sobie szansę. - A jeśli postanowisz mój afisz pozostawić bez odpowiedzi, bo za biedny, bo niewiele osiągnął, bo za brzydki ... , to uświadom sobie proszę, że Pan Bóg bywa szczodry, ale w każdy ofiarowywany bonus wplata wyzwanie dla sumienia i dodaje jakiś krzyżyk do niesienia. - Ale nie przeciwko nam, lecz dla hartowania i udekorowania naszej duszy. A jeśli tymi darami gardzimy i korzystając z zasobów naszej wolnej woli, unikamy obciążenia, przygniatają nas potem już całkiem sążniste krzyże, wyciosane w warsztatach szatana.
TylkoTwój
Strona użytkownika
Sprawdź zainteresowanie tym ogłoszeniem
Wyświetlenia
Data dodania
Ostatnio widziany
Obserwujących
Powiadom o podobnych ogłoszeniach
Chcę otrzymywać powiadomienia o nowych ofertach
TylkoTwój
Strona użytkownika
- Wypromuj ogłoszenie
- Zgłoś naruszenie
- Edytuj/usuń ogłoszenie
- Udostępnij ogłoszenie

